Czy kask rozwiązuje problem bezpieczeństwa na drodze?

Czy kask rozwiązuje problem bezpieczeństwa na drodze?

„Gdyby kierowcy byli ostrożniejsi, żadne kaski nie byłyby potrzebne!”, „A po co mi kask, jeżdżę bezpiecznie!” czy wreszcie „Kierowca, który widzi na drodze rowerzystę w kasku, jedzie mniej uważnie!” – słyszałeś już kiedyś te zdania? Przeciwnicy kasków powtarzają je jak mantrę, nawołując, że noszenie kasku to tylko temat zastępczy, bo żaden element wyposażenia nie jest w stanie zapewnić rowerzystom pełnego bezpieczeństwa. Pewnie, że nie jest. Ale czy to znaczy, że mamy rezygnować z kasku?

Założenie, że osoba w kasku czuje się na tyle pewnie, że traci czujność w ruchu drogowym jest sporym nadużyciem. Każdy uczestnik ruchu, czy to rowerzysta, czy kierowca auta, czy też pieszy powinien mieć pełną świadomość, że niezależnie od wszystkiego, zawsze może spotkać go niebezpieczeństwo. To, że Ty przestrzegasz przepisów wcale nie oznacza, że inni także to robią. Możesz zawsze zatrzymywać się na czerwonym, nigdy nie wsiadać na rower po alkoholu i ustępować pierwszeństwa, kiedy to konieczne, ale to (niestety!) nie sprawi, że wszyscy będą postępować tak samo.

Czy kask rozwiązuje problem bezpieczeństwa na drodze?

Kask nie gwarantuje, że rowerzysta wyjdzie bez szwanku ze zderzenia z autem lub z solidnego upadku, ale zwiększa jego szanse. Bez kasku nawet niewielki, ale niefortunny wypadek może okazać się brzemienny w skutki. Skoro możemy chronić swoją głowę stosunkowo niewielkim kosztem, na pewno warto spróbować!